Jak to możliwe, że gdy nastaje poniedziałkowy poranek nadal jesteśmy zmęczeni? Dlaczego weekend nie wystarcza, żeby skutecznie odpocząć? Praca wypełnia nam sporą część dnia, więc przerwa dla naładowania własnych baterii jest niezbędna. Chodzi zarówno o dłuższe przerwy w postaci urlopu, jak i te krótkie: popołudnia i weekendy.
Choć wydaje się oczywiste, że każdy potrzebuje przerwy od pracy, to okazuje się, że nie wszyscy z niej korzystają. Lato, to czas kiedy pracujący wypatrują przerwy. Z założenia im dłuższa, tym lepsza. Jeden tydzień, żeby wyhamować po pracy, drugi, by odpocząć, a trzeci, żeby przygotować się do powrotu. Tak mówiono dawniej, a jak dziś efektywnie wypoczywać?
Gdy wiosna zagości na łąkach, polach i w ogrodach, słońce budzi nas o wczesnej porze i długo pozwala się sobą cieszyć. Warto wykorzystać ten czas i energię z nim związaną, żeby przyjrzeć się swemu otoczeniu. Wszystko w przyrodzie jest młode i świeże, więc można spojrzeć na swój dom z nowego punktu widzenia. Przejść się z pomieszczenia do pomieszczenia jak gość i zapytać, czy wszystko, co do tej pory zostało zgromadzone wciąż mi służy.
Jak to możliwe, że na pewnym etapie swojej zawodowej ścieżki napotykamy moment, kiedy czujemy, że praca nie jest już dla nas takim źródłem satysfakcji jak dawniej. Zawsze, gdy podejmujemy nowe zatrudnienie to wiąże się to z pozytywnymi emocjami. Jesteśmy albo podekscytowani nowymi zadaniami, spotkanymi ludźmi, wynegocjowanymi pieniędzmi. Albo jeśli nie mamy wiele czasu na zmianę, a sytuacja życiowa wymaga od nas pilnego płacenia rachunków to po prostu czujemy ulgę, że zdążyliśmy znaleźć pracę, żeby regulować swoje zobowiązania. Jak to możliwe, że po jakimś czasie ta pozytywna energia zanika?
W sytuacji tak poważnej jak trwała zmiana stanu zdrowia człowiek może przechodzić przez 5 znanych etapów żałoby. Są nimi: zaprzeczenie, złość, targowanie się, przygnębienie i akceptacja. Ważne, żeby pozwolić sobie na przejście przez nie. Mieć świadomość, że przyjdą oraz w jakiej pojawią się kolejności. Bądźmy dla siebie życzliwi i wyrozumiali w tych trudnych chwilach. Spróbujmy postępować względem siebie tak, jak byśmy zadbali o dobrego przyjaciela.
Kiedy kończymy jakiś większy etap w naszym życiu np. studia, projekt lub pracę warto zobaczyć jaki wpływ miał on na nas i nasze samopoczucie. Okazuje się, że często duże wyzwania wymagają ponadprzeciętnego zaangażowania. Ostatecznym skutkiem jest doprowadzenie zadania do końca. Pozostaje jednak pytanie jakie po drodze ponieśliśmy koszty.