Urlop już za Tobą, a słońce każdego dnia szybciej chowa się za horyzontem? Chłodne wieczory i poranki przypominają, że lato się kończy. Wrzesień to dla wielu ludzi okres bardzo napięty ze względu na rozpoczęcie roku przedszkolnego i szkolnego. Jak przetrwać ten okres utrzymując pogodę ducha?
1. Planuj
To, że we wrześniu kalendarz pęka w szwach jest powszechnie znane i dzięki temu można się do tego przygotować.Nie planuj na ten miesiąc żadnego dodatkowego załatwiania. Remonty, zakupy inne niż podręczne odłóż na inny czas. Ustal jedno popołudnie w połowie drugiego tygodnia zajęć na zakupy związane z placówkami. W tym terminie Twoje dzieci zdążą już odbyć pierwsze lekcje i będzie wiadomo, co jest potrzebne. Ustal jedną listę najlepiej w dobrze dostępnym miejscu, do której sukcesywnie będziecie dopisywać czego potrzeba. Przed wybraniem się na zakupy pogrupuj pozycje z listy na kilka sklepów, np. sprzęty (bidon, śniadaniówka,worek na w-f), ubrania (strój na w-f, jesienna kurtka), buty (obuwie sportowe z białą podeszwą!), codzienne (chusteczki higieniczne), artykuły biurowe (krepa, ryza papieru), itd. Ustal, które sklepy odwiedzisz i w jakiej kolejności, żeby oszczędzić czas. Zrób listę do sklepów internetowych. Pamiętaj jednak, że teraz nie tylko Ty próbujesz wszystko zamówić szybko. Jeżeli potrzebujesz czegoś pilnie, to załatw to osobiście, żeby oszczędzić sobie nerwów.
2. Szanuj czas
Początek roku placówkowego to także czas na podejmowanie decyzji o zajęciach dodatkowych dla dzieci i dla nas. Przygotujmy się do tego. Zaplanujmy rozmowę z zainteresowanymi. Zapytajmy, które zajęcia z zeszłego roku się podobały i mają zostać utrzymane. Czy coś chcemy dodać? Jakie zajęcia są ważne z naszej perspektywy? Bardzo ważne jest uwzględnienie budżetu (na ile zajęć nas stać) i terminów (które dni pozostają wolne, czy terminy ze sobą nie kolidują). Proponuję dostosować liczbę zajęć i ich typ do wieku i zainteresowań. Jeżeli dzieci są małe i trzeba je dowozić, to konieczne jest uwzględnienie lokalizacji i terminu. Czasem przedostanie się przez miasto w piątkowe popołudnie graniczy z cudem.
3. Czas wolny
To hasło jest niezwykle ważne zarówno w długiej perspektywie jak i na bieżąco. Nie zapełniajmy całego kalendarza. I my i dzieci potrzebujemy wolnych popołudni. Na początku roku wszyscy są spragnieni nowych zajęć, ale przypomnijmy sobie jak w listopadzie tęsknimy, żeby po pracy zaszyć się pod kocem z ciepłą herbatą i nie musieć wychylać nosa z domu. Nie dajmy się porwać chwilowym impulsom. Późniejsza frustracja związana z naszym zmęczeniem i utarczkami z dziećmi potrafi zmęczyć.
4. Żyjemy tu i teraz
Nie zapominaj, że trwa końcówka lata. Staraj się złapać promienie słoneczne i widok zieleni, póki jeszcze są. Kasztany są coraz większe, a to nieodzowny znak, że jesień nadchodzi.Dbaj o aktywność na świeżym powietrzu. Spacer w parku po pracy lub przejażdżka po lesie w weekend ukoi nerwy i poprawi humor. Jeżeli czujesz, że mimo wszystko zbyt wiele się dzieje (szczególnie w Twojej głowie), rozważ zwolnienie tempa. Przejrzyj kalendarz i zdecyduj, którym obowiązkom można odmówić. Ostatecznie zdrowie jest najważniejsze, a długotrwały stres często kończy się chorobą. Jeżeli trudno Ci samemu zarządzić tym tematem, to zapraszam na coaching. Czasem pojedyncze spotkanie potrafi zdziałać cuda i postawić priorytety od nowa.
5. Dieta i wypoczynek
Zadbaj o ciało i ducha. Wykorzystaj sezonowe owoce i warzywa. Szykując pożywne posiłki dajesz organizmowi dostęp do witamin, minerałów i innych potrzebnych składników. Warto uzupełnić ich niedobory w naturalny sposób przed chłodniejszymi porami roku. Mimo dodatkowych wrześniowych obowiązków nie rezygnuj z aktywności fizycznej. Wplataj ją mądrze przy okazji tego, co i tak robisz. Zamiast czekać na autobus przejdź choć jeden przystanek pieszo. Zobaczysz jak głowa odpocznie, gdy ciało jest w ruchu.
Wrzesień jak co roku przychodzi i odchodzi. Bądźmy dla siebie wyrozumiali i życzliwi dla otoczenia. Nasi sąsiedzi przechodzą przez to samo. Powodzenia!