Decyzje. Małe i duże. Czasami podejmowanie ich może zabrać naprawdę dużo czasu. Wahamy się, zastanawiamy, konsultujemy i sprawdzamy. Dni mijają, termin nieubłaganie zbliża się do końca, a my wcale nie jesteśmy bardziej zdecydowani niż na początku. Warto przyjrzeć się przyczynom, dla których tak trudno nam zdecydować.

1. Prokrastynacja, czyli odkładanie zadania na później.


Zapewne przyczyn zwlekania z podjęciem decyzji może być wiele, jednak na pierwszy plan wysuwa się pytanie ‘a co jeżeli źle wybiorę?’. Oczywiście wszystko zależy od kalibru sprawy. Jeżeli chodzi o decyzje dotyczące np. miejsca pracy, czy szkoły naszych dzieci to konsekwencje będą odczuwalne każdego dnia. Daleki dojazd zabiera czas, męczy. Różne pory roku mają wpływ na komfort podróżowania. Innymi słowy podjęcie złej decyzji w tak ważnej sprawie może nas kosztować sporo wysiłku. Jednocześnie należy pamiętać, że dopiero sprawdzenie danej opcji da prawdziwą odpowiedź, czy decyzja rzeczywiście była zła. Niektórzy wykorzystują czas dojazdów na słuchanie podcastów, czy wykonanie zaległych rozmów telefonicznych. Czas dowożenia dzieci może być spożytkowany na niezakłócone rozmowy i budowanie relacji. Z każdej, nawet trudnej, sytuacji można wyciągnąć coś pozytywnego. A jednak zdarza się, że po upływie pewnego czasu uznajemy, że koszty podjętej decyzji są zbyt duże. Co można zrobić w takiej sytuacji? Podjąć kolejną decyzję o zmianie. Nawet tak poważne sprawy jak zmiana pracy, przeprowadzka, czy zmiana szkoły zdarzają się w życiu i da się przez nie przejść, o ile to konieczne.

2. Odpowiedzialność. Kto poniesie ewentualne konsekwecje złego wyboru?


W przypadku podjęcia decyzji, warto zawczasu zrobić dobre rozpoznanie, na kogo będzie ona miała wpływ. Zastanówmy się przez chwilę i zadajmy sobie kilka pytań:
a. czy ta decyzja na mnie wpłynie? W jakim stopniu?
b. jak ta decyzja wpłynie na moich bliskich? Jaka jest ich opinia na ten temat?
c. czy i w jaki sposób to wpłynie na moje dalsze otoczenie: na przyjaciół, dalszą rodzinę, współpracowników?
Chociaż nie wszyscy będą zadowoleni z naszej decyzji, to czasami nie ma to wpływu na ostateczny wynik. Po prostu warto być tego świadomym. Przykładowo decyzja o przygarnięciu psa może nas bardzo ucieszyć i pozytywnie wpłynąć na naszą aktywność na świeżym powietrzu. Również dzieci będą zachwycone nowym członkiem rodziny. Możliwe jednak, że nasz partner, który jest uczulony na sierść nie będzie wielkim zwolennikiem tego pomysłu, ani rodzice, którzy mieliby się nim opiekować podczas naszych wakacji. A sąsiedzi? Jak oni zniosą szczekanie i okres przyzwyczajania nowego sąsiada do jego nowego domu? To wszystko można wziąć pod uwagę albo chociaż być świadomym. Żeby ostatecznie, gdy przyjdzie czas zapłacenia rachunku za wizytę szczepienną u weterynarza nie rozłożyć bezradnie rąk stwierdzając, że jednak nas nie stać na taką decyzję.

3. Brak dokonania wyboru też jest wyborem.


Czasami, gdy stoimy przed wyborem, z którym długo zwlekamy decyzje podejmują się same. Przykładowo, gdy wahamy się, czy kupić dany produkt. Gdy zbyt długo zwlekamy zdarza się, że nie jest już dostępny. Kiedy zastanawiamy się, czy wziąć udział w danym przedsięwzięciu, termin w końcu upłynie lub bilety się skończą. Mam wrażenie, że w tych sytuacjach jesteśmy mniej zadowoleni, niż gdybyśmy od początku przyjęli, że rezygnujemy z danego przedsięwzięcia. Pozostaje żal. A może jednak było warto? A my przegapiliśmy okazję?

4. Alternatywy. Przyjrzyjmy się, co utracimy, jeżeli wybierzemy daną opcję a co zyskamy?


Kiedy znamy dylemat i termin, to warto postawić kilka pytań:
a. co zyskam gdy się zdecyduję?
b. co stracę, gdy odmówię?
c. co się stanie, gdy nie podejmę decyzji?
Czasem tak krótki bilans poprowadzi nas do odpowiedzi, że nie warto podejmować danej decyzji, że nie chcemy się zajmować danym tematem. W dzisiejszych czasach jesteśmy bombardowani różnymi możliwościami. Ktoś nam coś proponuje. Na przykład koleżanka opowiada o nowym ekspresie do kawy, a my rozważamy jego zakup. Szybki przegląd przez powyższe pytania może przynieść przykładowo następujące odpowiedzi. Kawa z nowego ekspresu będzie mi smakować. Jeżeli nie kupię nowego ekspresu nadal będę parzyć kawę w tradycyjny sposób. Jeśli nie podejmę decyzji nie będę pić kawy z ekspresu każdego dnia, ale nadal mogę się nią cieszyć w biurze i podczas wyjścia ze znajomymi. Pozostanie dla mnie pewnym wyjątkowym elementem spotkań z ludźmi, których lubię. Choć na pierwszy rzut oka, warto było rozważyć nowy zakup, to po chwili refleksji okazuje się, że można docenić fakt, że picie kawy z ekspresu jest swego rodzaju świętem czy rytuałem i pozostanie dla nas wyjątkowe właśnie dlatego, że nie dokonamy zalecanego zakupu.

5. Życie jest procesem. Czy można zatem dokonać złego wyboru?


Dokonanie wyboru wprowadza życie na określone tory. Coś się wydarza i pociąga za sobą różne konsekwencje. Nie zawsze jesteśmy zadowoleni z ostatecznego kształtu, ale niektóre skutki nie są możliwe do przewidzenia. Przykładowo można marzyć o sportowych osiągnięciach lub dalekich podróżach. Bywa, że wkraczając na taką ścieżkę po drodze spotykają nas kontuzje, co uniemożliwia kontynuuowanie obranych celów. Jednak póki życie się toczy można dokonywać zmian i wyborów. Od nas samych zależy czy będziemy rozpaczać, że sprawy nie poukładały się po naszej myśli. A może chwycimy życie za rogi i postawimy sobie pytanie “w jaki sposób mogę czerpać z tej sytuacji, która ma miejsce? czego mogę się z tego doświadczenia nauczyć?”. I po chwili odpoczynku wyruszymy w dalszą przygodę decydowania o rzeczach małych i wielkich.


Zachęcam do przykładania mniejszej wagi do podejmowanych decyzji. Większość z nich może podlegać dalszym zmianom. Poza tym, to co dziś wydaje się niezwykle ważne, z perspektywy czasu przestaje takie być. Warto złapać dystans i podejmować decyzje z większą pogodą ducha. Przyjmując postawę ciekawości “co dobrego przyniesie podjęta właśnie decyzja?”

Ta strona używa plików cookie, aby zapewnić najlepsze wrażenia. Możesz zarządzać swoimi preferencjami dotyczącymi wykorzystywania plików cookies. Kontynuując korzystanie z tej witryny, zgadzasz się na ich użycie. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności