W zimowej, szarej codzienności często tęsknimy myślami do lepszych czasów. Do ciepła, do słońca i radości. Czego rzeczywiście nam trzeba do zadowolenia i czy faktycznie musimy czekać aż do wiosny?
1. Zdrowie
To jedna z kategorii niezauważalnych do czasu straty. Jako dziecko przysłuchiwałam się życzeniom imieninowym. Zarówno wtedy, gdy goście przychodzili do nas jak i wtedy, gdy to my odwiedzaliśmy solenizantów. Ciekawiło mnie dlaczego moja babcia zawsze wszystkim życzy tak dużo zdrowia. Rzeczywiście rozwodziła się nad tym tematem zdecydowanie dłużej niż inni. Sama myślałam, że to w sumie miłe, ale dla mnie w tamtym czasie zdrowie stało na równi ze szczęściem i pomyślnością. Temat jednak nie dawał mi spokoju. Dlaczego właśnie babcia życzyła go ponad wszystko i bardziej niż inni. Odpowiedź spłynęła dopiero po 20 latach, gdy sama miałam dzieci i widziałam jak wiele w moim życiu zależy od ich zdrowia. Dopiero wtedy przyszła refleksja, że babcia jako jedyna wiedziała jak wiele zdrowie znaczy, właśnie dlatego, że była najbardziej schorowaną osobą jaką znałam. Zapewne każdego dnia możemy sporo zrobić w tej sprawie dla swojego przyszłego ja.
2. Szczęście
Wydaje się, że jeżeli mamy zdrowie, to wystarczy trochę sumienności i możemy podążać w obranym kierunku. Niestety nie zawsze się to sprawdza, bo choć od ukończenia pełnoletniości w pełni decydujemy sami o swoim losie i możemy podejmować własne decyzje, to jednak wiele zależało od szczęścia już od początku naszego życia. To w jakiej części świata się rodzimy, w jakiej rodzinie, z jakimi genami ma ogromny wpływ na nasze możliwości. I nie jest prawdą, że każdy człowiek może zostać kim chce równie łatwo jak inni. Prawdą jest natomiast to, że każdy może poprawiać swoją sytuację i dopatrywać się szczęścia wokoło. Warto zatem czerpać radość z drobnych rzeczy.
3. Pieniądze
Wszyscy chyba znamy powiedzenie, że pieniądze szczęścia nie dają. Nie wszyscy jednak w nie wierzą. Najczęściej podpisują się pod nim ci, którzy zdobyli w życiu wystarczającą ilość pieniędzy. Dla każdego będzie to oczywiście inna kwota. Jednak dopiero posiadając wystarczającą sumę można stwierdzić, czy prowadzi to do pełni zadowolenia. Warto spojrzeć na najbogatszych ludzi na świeci, na tych, którzy mogą mieć wszystko co jest do kupienia. Zapewne bywają chwile, kiedy są zadowoleni. Jednak z badań wynika, że jest pewna kwota, która zaspokaja nasze podstawowe potrzeby i do czasu jej osiągnięcia zwiększanie puli pieniędzy będzie powodowało wzrost naszej radości. Jendak po osiągnięciu tej kwoty, dalsze zwiększanie pieniędzy nie będzie już wpływać tak pozytywnie. Ludzie zaczynają się wtedy oglądać za relacjami, za rodziną, za przyjaciółmi, za spełnieniem zawodowym.
4. Spełnienie / realizacja misji
Można tu włączyć zarówno osiągnięcia zawodowe jak i prywatne. Bez wątpienia przynoszą sporo radości, jedynie pod warunkiem, że są tym, czego naprawdę chcemy. Można być doskonałym w dziedzinie, której w rzeczywistości się nie lubi. Doskonałość, to w gruncie rzeczy wykonanie danej czynności dostateczną ilość razy, żeby możliwie najbardziej zminimalizować ryzyko błędu. Dzieci często pytają mnie w kuchni, dlaczego dane czynności wykonuję szybciej niż one. Niezmiennie odpowiadam, że to nic więcej jak ilość wykonanych powtórzeń. Czy to oznacza, że wielką radość czerpię z obierania ziemniaków, skoro robię to bardzo sprawnie. Otóż pewnie nie będzie niespodzianką, że… nie. Owszem, cieszę się, że idzie mi to szybko i dzięki temu mogę poświęcić czas na rzeczy, które naprawdę lubię, ale samo obieranie nie podnosi mojego poziomu szczęścia.
5. Przyjaźnie / więzi rodzinne
To bardzo ciekawa kategoria, bo jako “zwierzęta stadne” potrzebujemy innych ludzi i choć w dobie internetu wydaje się, że możemy się obejść bez bezpośrednich spotkań z innymi, to jestem zdania, że takie bezpośrednie spotkanie jest nie do przecenienia. Towarzystwo życzliwych, bliskich nam ludzi - bez względu na to, czy są z nami spokrewnieni, czy nie - pozwala nam odczytywać sygnały ze świata na nasz temat. Podczas opowiadania historii widzimy, czy rozmówca się nudzi, czy jest zaciekawiony. Może sam ma ochotę podzielić się z nami swoimi doświadczeniami. W chwilach pełnych emocji możemy liczyć na to, że ktoś złapie nas za rękę lub nas przytuli. Czasem nawet trwanie w milczeniu bywa wspierające.
Zapewne przykładów można by mnożyć. Ważne, by zrobić przegląd tego, co dla każdego z nas ma swą największą wartość, o co w danej chwili najbardziej chcemy dbać. Mimo, że istnieje lista kilku najważniejszych spraw, którą dzielili się ze światem ludzie bliscy śmierci ([wg AI] życie własnym życiem, poświęcanie uwagi rodzinie, odważne wyrażanie uczuć, dbanie o przyjaźnie oraz podejmowania zmian w dążeniu do szczęścia), jednak warto rozważyć, co w tym momencie życia wymaga największej uwagi dla nas. O co chcemy dziś zadbać, żeby podnieść swój poziom zadowolenia i radości.