Dla wielu z nas lato jest czasem wyczekiwanego wypoczynku i urlopu. Jednocześnie zdarza się, że dopinając w biurze tematy na ostatni guzik nie mamy czasu zaplanować naszego wolnego i gdy już odeśpimy wszelkie zaległości pojawia się pytanie “co robić?”. Przerwa wakacyjna w szkołach powoduje, że dzieci w różnym wieku również stają przed tym dylematem. A w każdym razie zadają sobie to pytanie, gdy nie mają dostępu do elektroniki i wszystkich zajęć dodatkowych, które wypełniały im czas. Dlaczego dziś jest tak nudno i czy zawsze tak było?

1.Produkcja ponad konsumpcję

Dawniej przygotowywano więcej rzeczy ręcznie: pranie, gotowanie, zmywanie zajmowało zdecydowanie więcej czasu. Dzieci bawiły się podczas spotkań: grą w piłkę, w kosza, skakaniem w gumę, graniem w berka, w podchody. Samo ustalanie zasad zabawy - podziału na drużyny, wytyczanie boiska między drzewami zajmowało czas i było przyjemnym przygotowaniem do nieskrępowanej rywalizacji. Dzierganie na drutach lub na szydełku, samodzielne pieczenie ciasteczek, zbijanie karmnika to tylko niektóre wakacyjne zajęcia. Wejście do sklepu i kupienie pary skarpet zajmuje kilka minut, ale samodzielne uszycie pochłonie znacznie więcej czasu. Przy okazji może cieszyć w trakcie, szczególnie, gdy działamy w towarzystwie i jesteśmy zdecydowanie bardziej dumne z efektu. Tak samo wygląda sytuacja zakupu ciasta w cukierni w kontrze do własnoręcznych wypieków. Dodatkowo ten zapach unoszący się w domu, który zwiastuje przyjemny posiłek - tak cieszy.

2. Przyspieszenie w znajdowaniu odpowiedzi na pytania - elektronika

Zdecydowanie częstsze kontakty międzyludzkie umożliwiały wspólne spędzanie czasu. Pożyczenie mąki od sąsiadki, czy wzięcie przepisu na sernik od babci prowokowało do spotkań i rozmów, w czasie których czas przyjemnie płynął. Teraz wprawdzie możemy wszystko sprawdzić od ręki w internecie i zajmuje to jedynie chwilę. Pozostaje jednak pytanie, czy rzeczywiście jest to dla nas na dłuższą metę takie udogodnienie. Od dawna zdobywanie wiedzy było bardzo ciekawym zagadnieniem. Dawniej snuto opowieści, następnie czytano książki. Młodzi ludzie terminowali u swych mistrzów ucząc się rzemiosła przez obserwację i praktykę. Nie było przestrzeni na nudę. Zdobycie jak najszerszej wiedzy zwiększało możliwości przetrwania lub godnego życia. Bez zastanowienia angażowano się w to, co przynosiło wysiłek z nadzieją, że korzyści pojawią się po jakimś czasie. Obecnie natychmiastowa gratyfikacja odbiera nam radość z oczekiwania.

3. Przyzwyczajenie do pełnego grafiku

Ludzi nie stać było na chodzenie na siłownię, uczenie się języków obcych, tańca, czy aqua aerobiku. Nie mieli również na to czasu, ponieważ zajęcie się codziennymi obowiązkami skutecznie wypełniało czas. Można zastanowić się w pierwszej kolejności co jest przyczyną wypełniania każdego popołudnia po pracy. Zadajmy sobie pytanie co kryje się za tym “nudnym popołudniem”. Co się wtedy pojawia? Czy wyrzuty sumienia, że nie dość dbamy o otoczenie, że nie sprzątamy? Że nie dość dbamy o ludzi, że nie odwiedzamy rodziny? Że musielibyśmy się zająć podejmowaniem wiecznie odkładanych decyzji lub porządkowaniem? Łatwiej jest po raz kolejny zasłonić się zmęczeniem, brakiem czasu i pójść na siłownię. Może jednak warto zmierzyć się z tym, co kryje się za tą nudą?

4. Wdzięczność

Znudzenie bierze się z oczekiwania, że życie powinno być bardziej wyjątkowe niż jest w danej chwili. Z przekonania, że powinniśmy być bardziej zachwyceni, lepiej wyposażeni, bardziej wypoczęci, uśmiechnięci, szczęśliwsi. Warto rozejrzeć się dokoła. Zobaczyć co nas otacza. Jak wiele mamy. Rodzina, przyjaciele, praca, mieszkanie, sąsiedzi. Dawniej tego nie było. Wypracowaliśmy relacje przez lata, nabyliśmy wiedzy w pracy i mamy gdzie mieszkać. Warto cieszyć się z małych rzeczy. To daje spokój i nie zmusza nas do ciągłego biegu. Praktykowanie postawy wdzięczności i zaciekawienia bardzo zwalnia nasz tryb życia i nagle się okazuje, że nie ma w nim już miejsca na nudę. Wiemy już, że gdy nic się nie dzieje, to jest właśnie czas na nasz wypoczynek, na spokojne zastanowienie się co dalej.

Spróbuj zrobić coś inaczej niż zwykle. Chcesz przygotować nowy posiłek? Zamiast sięgać po przepis z internetu zapytaj koleżankę z pracy, co lubi przygotowywać. Masz w planie załatwienie sprawy w mieście - jedź komunikacją miejską lub rowerem zamiast samochodem. Planujesz kolejny odcinek serialu po pracy? Weź sportowe buty i porzucaj do kosza na pobliskim boisku lub skorzystaj z zewnętrznych siłowni. Wróć okrężną drogą z pracy. Posłuchaj ulubionej piosenki swojego dziecka. Wybierz coś nowego i zachwyć się tym co nieznane. Zwróćmy się do naszych dzieci. Zapytajmy co byś zrobił/zrobiła, gdybyś rano wyszedł z domu bez telefonu, nie miał kluczy i mógł wrócić dopiero wieczorem. Czym można się zająć, jak spędzić czas, z kim? Może kiedyś warto samemu zrobić taki eksperyment i zobaczyć dokąd nas nogi poniosą?

 

Ta strona używa plików cookie, aby zapewnić najlepsze wrażenia. Możesz zarządzać swoimi preferencjami dotyczącymi wykorzystywania plików cookies. Kontynuując korzystanie z tej witryny, zgadzasz się na ich użycie. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności